[ENG]
For the last few days, we've been cycling, hitchhiking and renting a car in the Atacama Desert, where finding the Internet is as difficult as finding water, and everything that is worst in Chile is clearly visible.

[PL]
Przez ostatnie dni na rowerach, autostopem i wynajętym autem kręciliśmy się po pustyni Atakama, gdzie znalezienie Internetu jest równie trudne co znalezienie wody, a wszystko to, co jest najgorsze w Chile wyjątkowo silnie się uwidacznia.

IMG_0040.JPG

[ENG]
So it's time to complain ... When some Corvinist (young pony) says that everything should be privatized so that the invisible hand of the free market forces competition and the price is dictated, then such a person should be sent on a trip to Chile as part of education. Suffice it to say that it is the country with the greatest social inequalities in South America, expensive roads to confuse society called "highways", a terrible education system where your parents' wallet or credit determines whether you can afford anything or anything by working 12 hours a day , a disastrous system of treatment, which we were lucky enough to have no pleasure in using, and in Chile, even the water in the river is private property. The prices of tourist attractions hurt us the most. In Chile, 99% of tourist attractions are paid, and it's salty! You have to pay for every national park, nature reserve, and sometimes even an ordinary viewpoint. On the list of the most overpaid tourist attractions of our trip, most are in Chile. For similar places that you visit in Argentina for free or for a symbolic PLN 5 in Chile you have to pay 25, 50, 100 or even PLN 150. "Let's see how much we can raise prices for foreign tourists," thought the entrepreneur, owner of a "tourist attraction" in Chile. That's what it is there, so if you are planning a trip to Chile, unfortunately you have to be prepared for salty fees for everything.

[PL]
Przyszła więc pora na narzekanie... Gdy jakiś Korwinista (młody kuc) mówi, że należy wszystko sprywatyzować po to aby niewidzialna ręka wolnego rynku wymusiła konkurencję i dyktowa ceny to należy taką osobę w ramach edukacji wysłać na wycieczkę do Chile. Wystarczy wspomnieć, że jest to kraj o największych nierównościach społecznych w Ameryce Południowej, drogich drogach dla zmylenia społeczeństwa nazywanych "autostradami", fatalnym systemie edukacji, gdzie portfel twoich rodziców lub kredyt determinują to czy pracując 12 godzin dziennie będzie ciebie stać na wszystko czy na nic, fatalnym systemie lecznictwa, z którego całe szczęście nie mieliśmy przyjemności korzystać, a w Chile nawet woda w rzece to własność prywatna. Nas i tak najbardziej zabolały ceny atrakcji turystycznych. W Chile 99% atrakcji turystycznych jest płatnych i to słono! Za każdy park narodowy, rezerwat przyrody, a niekiedy nawet za zwykły punkt widokowy trzeba zapłacić. Na liście najbardziej przepłaconych atrakcji turystycznych naszego wyjazdu większość znajduje się w Chile. Za podobne miejsca, które w Argentynie ❤ zwiedza się za darmo lub za symboliczne 5zł w Chile trzeba płacić 25, 50, 100 a nawet 150zł. "Zobaczmy jak bardzo możemy podnieść ceny dla zagranicznych turystów" - pomyślał przedsiębiorca, właściciel "atrakcji turystycznej" w Chile. Tak właśnie tam jest, wiec skoro planujecie wycieczkę do Chile niestety musicie przygotować się na słone opłaty za wszystko.

IMG_0018.JPG
IMG_0024.JPG
IMG_0025.JPG
IMG_0029.JPG
IMG_0034.JPG
IMG_0035.JPG
IMG_0036.JPG
IMG_0047.JPG
IMG_0048.JPG
IMG_0053.JPG
IMG_0054.JPG
IMG_0058.JPG
IMG_0061.JPG
IMG_0062.JPG
IMG_0063.JPG
IMG_0066.JPG

[ENG]
You have to admit, however, that some places are so crazy that seeing them is worth a lot of money, and the Atacama Desert is full of such places. The first place we visited in the desert is Valle de la luna or the moon valley. I don't think you need to explain where this name comes from, you only need to look at the photos and the answer comes by itself. The valley is located just a few kilometers outside the town of San Pedro de Atacama, which is the main base for tourists visiting this region of Chile. The most popular way to get to the valley is to rent a bike and take a seemingly lyte trip out of town. Nothing could be more wrong. High temperatures make driving 10 kilometers outside the city and returning from the Moon Valley a real struggle for survival. Getting there doesn't mean the end of trouble. The ubiquitous sand is so hot that every contact with a bare foot ends in burns, and unfortunately we made this trip in sandals. As a result, we had to take every step carefully so that our walk would not remind us of walking on hot coals. As I mentioned, visiting the Valley of the Moon is worth all the money, however, the best viewpoint of the valley is completely free, because it is located right on the main road leading to Calama city, and the best time of the day to go there is at sunset. Fairy tale views!

[PL]
Trzeba jednak przyznać rację, że niektóre miejsca są na tyle odjechane, że zobaczenie ich warte jest wielkich pieniędzy, a pustynia Atacama pełna jest takich miejsc. Pierwsze miejsce, które odwiedziliśmy na pustyni jest Valle de la luna czyli dolina księżycowa. Skąd pochodzi taka nazwa chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, wystarczy tylko rzut okiem na zdjęcia i odpowiedź przychodzi sama. Dolina znajduje się raptem kilka kilometrów za miastem San Pedro de Atacama, które stanowi gówna bazę dla turystów odwiedzających ten region Chile. Najpopularniejszym sposobem na dostanie się do doliny jest wypożyczenie roweru i zrobienie sobie wydawałoby się lajtowej wycieczki za miasto. Nic bardziej mylnego. Wysoka temperatura sprawia, że przejechanie 10 kilometrów za miasto oraz powrót z Doliny Księżycowej staje się prawdziwa walką o przetrwanie. Dotarcie na miejsce nie oznacza końca kłopotów. Wszechobecny piasek jest rozgrzany do tego stopnia, że każdy kontakt z gołą stopa kończy się poparzeniem, a na nieszczęście my odbywaliśmy tą wycieczkę w sandałach. W efekcie każdy krok musieliśmy robić ostrożnie, aby nasz spacer nie przypomniał stąpania do rozżarzonych węglach. Jak już wspomniałem zwiedzanie Doliny Księżycowej jest warte każdych pieniędzy, niemniej jednak, najlepszy punkt widokowy na dolinę jest zupełnie darmowy, bo znajduje się tuż przy głównej drodze prowadzącej do miasta Calama, a najlepszą porą dnia aby się tam udać jest zachód słońca. Widoki bajka!

IMG_0134.JPG